Polska piłka to bagno. Nie zmieni tego nawet wybór na prezesa PZPN Grzegorza „Twardy Beton” Lato, bo cóż z tego, że wyżej wymieniony wielkim piłkarzem był, skoro menadżer, mówca i lew salonowy z niego marny. Mimo że my jako kibice nie mamy wpływu na to, co się dzieje we władzach związku, możemy spróbować wprowadzić nową jakość do rodzimego futbolu „od dołu”. W tym właśnie celu powstała strona www.kupimyklub.pl.

Sama nazwa domeny najlepiej obrazuje cel istnienia strony, którym jest kupienie bądź założenie od podstaw klubu. Oczywiście nie od razu, najpierw trzeba zebrać 50tyś. zarejestrowanych użytkowników, którzy zadeklarują się płacić roczną składkę w wysokości 20zł. Łatwo policzyć że daje to początkowy budżet w wysokości 1mln zł, a za taką kwotę spokojnie można kupić klub w niższej klasie rozgrywkowej. Jak to w demokratycznym państwie bywa, żadne decyzje nie są narzucane z góry, lecz są wynikiem głosowań i dyskusji na forum (już sama wysokość składki została w ten sposób ustalona). Cały projekt podzielony jest na 3 etapy, o których szerzej można poczytać tutaj. Data zakończenia ostatniego z nich, czyli zakupu klubu bądź zaplecza, zaplanowana jest na grudzień 2010r. Termin dość odległy ale przecież nie od razu Real Madryt zbudowano;) Warto dodać to nie pierwsza tego typu inicjatywa na świecie. Akcję rozpoczął w 2007 roku były brytyjski dziennikarz sportowy Will Brooks. W ciągu pierwszych trzech miesięcy na stworzonej dzięki niemu stronie internetowej zarejestrowało się 53.000 użytkowników. W niespełna rok zebrano dzięki składkom członkowskim środki na zakup klubu z niższej ligi angielskiej.

Jeśli więc polska piłka nie jest Ci obojętna, od zawsze marzyłeś, by być właścicielem klubu piłkarskiego, masz ciekawe pomysły, bądź po prostu nie chcesz stać z boku. Koniecznie musisz wziąć w tym udział! Kto wie może kiedyś wspólnie uniesiemy puchar mistrzów? Nierealne? Fakt, ale marzenia mają to do siebie, że nic nie kosztują, a czasem się spełniają.