Moja przygoda z kredytem studenckim
inne (32) Komentarze »
W październiku tego roku zacząłem studia uzupełniające na UŚ. Jako, że nie udało mi się póki co znaleźć żadnej konkretnej pracy, postanowiłem zatroszczyć się o swoje fundusze (i jednocześnie o swoja przyszłość) biorąc preferencyjny kredyt studencki. Po przeczytaniu kilku artykułów i zebraniu niezbędnych dokumentów udałem się do jedynej w moim mieście placówki banku mającego ten kredyt w swojej ofercie, a mianowicie banku PKO BP.
28 października około godziny 13:30 stałem przy okienku celem złożenia wniosku o kredyt studencki. Na miejscu okazało się, że niestety brakuje mi zaświadczenia o swoich dochodach z Urzędu Skarbowego. Trochę zrezygnowany (wcześniej informowano mnie, że potrzebne będzie tylko zaświadczenie o dochodzie rodziców), wychodziłem już z oddziału by udać się do Urzędu Skarbowego, zostałem przywołany przez jedną o oczekujących za mną klientek z powrotem do okienka. Tam niemiła i traktująca mnie od początku z góry kobieta, z którą rozmawiałem wcześniej zapytała czy mam już w ich banku Konto Student (wg mnie bezczelne jest nazwanie tak konta, za które w dobie internetu się płaci!). Odpowiedziałem, że nie ale posiadam 3 rachunki otwarte w dwóch innych bankach, więc nie jest to dla mnie problem. W tym momencie zaczął się cyrk [...]
Przeczytaj całość »

Ostatnie Komentarze