Moja przygoda z kredytem studenckim- finał
inne Listopad 9th, 2009Jakiś czas temu opisywałem tu, sytuację jaka mnie spotkała przy składaniu wniosku o kredyt studencki w PKO BP. Nadszedł czas na finał tej historii, czyli obiecaną odpowiedź PKO BP na skargę, którą wówczas złożyłem. Odpowiedź, która nadeszła dzisiaj w mailu wygląda następująco:
Dąbrowa Górnicza, dnia 09.11.2009r.
Tomasz Watras
ul. xxxxxxxxxxxx
xx-xxx Dąbrowa Górnicza
WKD/0500/102/2009
W odpowiedzi na Pana zgłoszenie wysłane w dniu 28.10.2009r. z serwisu
www.ipko.pl Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski SA Oddział 1 w Dąbrowie Górniczej ul. Piłsudskiego 29 uprzejmie informuje, że przeprowadzono szczegółową analizę poruszonego problemu, podsumowując wyjaśniamy co następuje:
- w przypadku złożenia wniosku o kredyt studencki zalecane jest założenia rachunku w Naszym Banku, ponieważ usprawnia to księgowanie rozliczeń kredytowych. Nie jest to jednak wymóg obligatoryjny.
- za przelew comiesięcznych transz kredytu studenckiego przekazywanych na rachunek klienta w innym banku pobierane są opłaty w wysokości 1% od każdej wypłacanej transzy, natomiast za przelew transzy na rachunek w PKO BP SA opłata wynosi 0,5%. Ponadto informujemy, iż doliczając koszt prowadzenia rachunku w PKO BP SA w wysokości 3,50 zł. miesięcznie, klient ponosi łącznie porównywalne koszty, a rozliczenie transakcji odbywa się w ramach jednego banku.
Przedstawiając powyższe wyjaśnienia, przepraszamy Pana za zaistniałą sytuację. Jednocześnie informujemy, iż winni pracownicy ponieśli konsekwencje służbowe.
W celu uniknięcia w przyszłości podobnych zdarzeń, okoliczności ich powstania zostały szczegółowo przeanalizowane i omówione ze wszystkimi pracownikami obsługującymi klientów.
Jest nam przykro, że został Pan narażony na zaistniałą sytuację. Wyrażamy nadzieję, iż przekazane wyjaśnienia uzna Pan za wystarczające.
Naczelnik WKD
/-/
Aleksandra Socha
Jak widać nic ciekawego Pani Aleksandra nie napisała. Raczej skorzystała z szablonu dla tego typu przypadków. Argument o usprawnieniu księgowania jest moim zdaniem chybiony. Jeśli nawet w czymś to pomaga, to ja jako klient nie mam z tego większych korzyści (pieniądze na moim koncie znajdą się i tak tego samego dnia), a jestem tylko narażany na dodatkowe opłaty, a także formalności gdy już przestanę być studentem (PKO dość brutalnie obchodzi się w takich przypadkach o czym można przekonać się tu). Dodatkowo wolałbym decyzję, o tym co jest dla mnie bardziej korzystne pozostawić sobie, a nie pani przy okienku w banku, z którym w żaden sposób nie jestem związany.
Co do „konsekwencji służbowych” obawiam się, że jest to jedynie pogrożenie palcem („oj, nieładnie, nieładnie!”), a szkoda. Szkoda, gdyż jest to zdecydowanie za mało. Ktoś może zarzucić mi czepialstwo i upierdliwość. Ale ja traktuję, to jako oszustwo i próbę kradzieży. Tak jakby mi ktoś zabrał te pieniądze z (i tak już cienkiego) portfela. Wprawdzie nie jednorazowo, a w małych kwotach, ale jednak systematycznie i praktycznie za „frajer”. Jeżeli dla kogoś, to jest nic to proszę o kontakt, chętnie podam numer konta na, który będzie można przelewać comiesięcznie (lub nawet jednorazowo) niewielkie kwoty
Na koniec dodam, że wniosek pomyślnie udało mi się złożyć w oddziale (nr II) w Katowicach. Gdzie bardzo miła Pani pomogła mi wypełnić formularz (miałem w kilku miejscach wątpliwości), a wszystko obyło się bez zbędnego wciskania kitu. Sugestia założenia konta w PKO miała charakter pytania retorycznego: „Nie chce panu u nas założyć konta student, prawda?”
ps. co ciekawe ostatnio w TV pojawiła się reklama w której pada stwierdzenie, że „największym kapitałem banku jest zadowolony klient”. Pracownicy PKO BP powinni o tym pamiętać i odrobić zaległe lekcje z PR

he, niezła historia.
A popieram, no pewnie, że tak! Życie to walka a miasto to dżungla – wracamy na drzewa, Panowie i Panie. Jak sam sobie nie wywalczysz – to nie masz, niestety, taka prawda. Ale opłaca się walczyć.
Brawa dla tego pana:)
skoro masz konto w innym banku niż pko i tak bardzo chciales kredyt studencki to czemu nie poszedles do swojego banku? po co chciales isc po kredyt studencki do pko skoro miales konto w innym banku??
Kredyt studencki jest "produktem rządowym", a kryteria jego udzielania oraz oprocentowanie są określone w dzienniku ustaw. Obecnie o ten kredyt ubiegać się można TYLKO w 4 bankach:
1. Bank PEKAO S.A. (chociaż jak dzwoniłem, to twierdzili, że już nie udzielają),
2. Bank Polskiej Spółdzielczości S.A.,
3. Gospodarczy Bank Wielkopolski S.A.,
4. PKO Bank Polski S.A.
Jak widzisz wybór prawie żaden, więc nie dziw się, że wybrałem PKO BP- miałem po prostu najbliżej.
hhmmm aha to w dziadowskich bankach masz konta skoro zaden nie mogl Ci dac kredytu studenckiego. czytając twój wpis na blogu zastanawiam sie po co ci 3 rachunki otwarte w dwoch innych bankach skoro nie pracujesz?na dodatek w bankach bez mozliwosci udzielenia kredytu studenckiego…
Obecnie nie pracuję co nie znaczy, że wcześniej nie pracowałem. Ponadto jak dla mnie konto nie służy tylko do przelewania wypłaty, ale również do płatności w internecie, jak i podczas zwykłych zakupów (wolę mieć np 500zł na plastiku niż w papierku w kieszeni).
Jeśli mój bank jest "dziadowski", a oferuje mi bezpłatne konta (oszczędnościowe i zwykłe), a na dodatek nie pobiera opłat za kartę. To wolę obstawać, przy swoim "dziadostwie" niż przy wypasionym PKO PB (3.5zł za konto student!).
Ponadto jeśli chcesz dowiedzieć się kilku szczegółów o PKO polecam wykop: http://www.wykop.pl/link/252883/jak-pko-nas-robi-... i komentarze użytkownika @jurgen1941- byłego pracownika banku. Jeden z lepszych cytatów:
"ginie średnio 10% wszystkich dokumentów… Nie jest to jednak wina ludzi, a braku systemu zarządzania dokumentami. Twoje papiery w PKO są przechowywane w śmiesznych komunistycznych szafach, albo po prostu w kartonach po papierze do kserokopiarki i nawet sprzątaczka może sobie poczytać Twoje oświadczenie majątkowe… ręce opadają…"
nie ma nic za darmo..widziałeś firme, bank, kogo kolwiek kto daje coś za darmo?
jak tak to daj namiar chętnie sie przejde..nie znam oferty twojego banku i zastanawiam sie jak twój bank zarabia na tobie…za darmo nikt ci konta nie bedzie prowadził ani utrzymywał..
Proszę:
http://www.mbank.pl/indywidualny/rachunki/osobist...
To że nie pobierają opłat to nie znaczy, że nie zarabiają. Przecież obracają moimi pieniędzmi, inwestują, udzielają kredytów…
Najważniejsze, że nie tracą na oddziały. Wpłaty? We wpłatomatach lub na poczcie. Z resztą takich pieniędzy co dostaje do ręki jest niewiele, w końcu dziś każdy ma konto.